Szukam pracy i tracę wiarę w siebie, co zrobić, gdy motywacja spada?

Kobieta siedzi przy stole i patrzy na laptopa. Opiera głowę na dłoniach, wygląda na zmęczoną lub zestresowaną. Na stole leżą smartfon i notes.

Szukam pracy i tracę wiarę w siebie - co zrobić, gdy motywacja spada? Poradnik dla osób z niepełnosprawnościami - okiem psychologa.

Poszukiwanie pracy potrafi obciążać. Niezależnie od doświadczenia, etapu życia czy sytuacji zdrowotnej. Pojawia się napięcie, zmęczenie, zniechęcenie, czasem lęk albo irytacja. Dla osób z niepełnosprawnościami ten proces często wiąże się z dodatkowymi wyzwaniami, co wpływa na emocje i poczucie sprawczości.

To reakcje zrozumiałe. Szukanie zatrudnienia dotyka obszarów ważnych: poczucia wartości, stabilności, bezpieczeństwa. Gdy dochodzą bariery systemowe, społeczne albo komunikacyjne, obciążenie rośnie.

W tym tekście dzielę się perspektywą psychologa, doradcy zawodowego oraz coacha kariery i małych biznesów. Pokazuję, jak lepiej rozumieć własne reakcje i jak wspierać się emocjonalnie w procesie poszukiwania pracy.

Osoba siedzi przy biurku i korzysta z laptopa. Na ekranie widoczna jest strona internetowa z ofertami pracy. Obok laptopa stoi szklanka wody i leżą książki.

Dlaczego szukanie pracy tak bardzo obniża poczucie własnej wartości?

W procesie poszukiwania pracy łatwo doświadczyć momentów, które są obciążające emocjonalnie. Czasem są to pojedyncze sytuacje, czasem ich nagromadzenie. Poniżej kilka z tych, które pojawiają się szczególnie często:

  • Odrzucenia i brak informacji zwrotnej ze strony rekruterów. Negatywna odpowiedź potrafi zachwiać poczuciem pewności siebie, zwłaszcza wtedy, gdy pojawia się po włożeniu dużego wysiłku i nadziei w proces rekrutacyjny. Brak reakcji bywa jeszcze trudniejszy do uniesienia. Zostawia przestrzeń na domysły, pytania pozostające bez odpowiedzi i poczucie zawieszenia, które stopniowo odbiera energię do dalszych działań.

  • Porównywanie się z innymi osobami. Z tymi, którzy już pracują, z osobami funkcjonującymi w innych warunkach zdrowotnych, z wizerunkami sukcesu obecnymi w mediach społecznościowych. Takie porównania rzadko dają oparcie, natomiast częściej wzmacniają napięcie i poczucie zagubienia.

  • Bariery zdrowotne, społeczne i systemowe. Na rynku pracy wciąż obecne są mity, uproszczenia i stereotypy, które wpływają na sposób postrzegania kandydatów oraz na decyzje rekrutacyjne. Zmiany zachodzą i stają się coraz bardziej widoczne, lecz nie zawsze przekładają się na codzienne doświadczenia osób poszukujących zatrudnienia. Pomiędzy chęcią tworzenia bardziej otwartego środowiska a praktyką pojawia się czasem przestrzeń, w której brakuje wiedzy, narzędzi lub doświadczenia potrzebnych do realnego wdrażania inkluzywnych rozwiązań.

  • Przekonanie, że do pracy trzeba spełniać określony wzorzec sprawności. Wiele osób z niepełnosprawnościami nosi w sobie myśl, że skuteczność, samodzielność i atrakcyjność na rynku pracy są możliwe dopiero po spełnieniu bardzo wysokich oczekiwań wobec własnej sprawności. Z perspektywy pracy terapeutycznej i doradczej - także na podstawie własnych doświadczeń, wiem, że to przekonanie nie opisuje rzeczywistości, lecz ogranicza decyzje i poczucie wpływu. To przekonanie często pojawia się w myślach, choć nie musi mieć wiele wspólnego z realnymi możliwościami zawodowymi.

Gdy motywacja spada, to nie jest problem z Tobą

Spadek motywacji albo nadziei bywa elementem tego procesu. Zmęczenie również pojawia się z konkretnych powodów. Z perspektywy psychologicznej są to naturalne reakcje na długotrwały stres, niepewność oraz powtarzające się doświadczenia odrzucenia, które często pojawiają się podczas poszukiwania pracy.

Warto spojrzeć na to z uważnością: gdy w którymś momencie robi się ciężej, nie jest to sygnał słabości ani braku zaangażowania. Raczej informacja, że organizm i emocje reagują na przeciążenie. To część procesu, który wymaga czasu, energii i życzliwości wobec siebie.

Zbliżenie na dłoń trzymającą długopis i zapisującą notatki w otwartym planerze. Obok leżą wydrukowane dokumenty na biurku.

Co możesz zrobić, gdy zaczynasz tracić wiarę w siebie?

1. Zatrzymaj się. Odpoczynek jest częścią procesu

Jeśli czujesz zmęczenie związane z poszukiwaniem pracy, przerwa może wspierać, a nie opóźniać działania. Czasem kilka dni lub tydzień bez wysyłania aplikacji nie wpływa na dostępność ofert, a pozwala odzyskać energię i większą klarowność. To dobry moment, by wrócić do podstawowych pytań: dlaczego chcesz pracować, co praca ma Ci dać poza stabilnością finansową, jakiej formy zatrudnienia rzeczywiście potrzebujesz na tym etapie.

2. Oddziel swoją wartość od rynku pracy

Brak odpowiedzi albo decyzja odmowna nie są oceną Ciebie jako osoby. Często mówią o dopasowaniu kompetencji do konkretnej roli, formie dokumentów aplikacyjnych, specyfice organizacji czy etapie procesu rekrutacyjnego. To wiele czynników, które nie definiują Twojej wartości.

W takich momentach pomocne bywa skupienie się na tym, na co masz realny wpływ. Dla jednych będzie to dopracowanie CV, dla innych rozwój kompetencji lub spokojne przygotowanie się do kolejnych rozmów. Czasem równie ważne jest danie sobie czasu. Te kroki nie rozwiązują wszystkiego od razu, ale pomagają odzyskać poczucie stabilności i kierunku w procesie, który rzadko przebiega idealnie.

3. Dostosuj strategię szukania pracy do swojej sytuacji

Warto zatrzymać się na chwilę i przyjrzeć temu, jakiej pracy szukasz oraz w jakiej formie możesz w niej funkcjonować. Dla jednej osoby będzie to praca stacjonarna, dla innej zdalna lub hybrydowa. Znaczenie mogą mieć także elastyczne godziny, możliwość robienia przerw czy konkretne dostosowania środowiska pracy.

Pomocne bywa również sięganie po dostępne formy wsparcia. Fundacje, instytucje rynku pracy czy programy realizowane przez PFRON powstały po to, by towarzyszyć w procesie poszukiwania zatrudnienia i pomagać w dopasowaniu rozwiązań do indywidualnej sytuacji.

4. Poproś o pomoc i pozwól sobie ją przyjąć

Wsparcie innych bywa ważnym elementem tego procesu. Rozmowy z bliskimi mogą przynieść ulgę i poczucie bycia zauważonym, choć nie zawsze odpowiadają na wszystkie potrzeby. Często nie z powodu braku chęci, lecz braku profesjonalnej perspektywy.

Z perspektywy mojej pracy jako psychologa widzę, jak pomocne bywa wsparcie specjalisty: doradcy zawodowego, coacha kariery czy psychologa. Taka rozmowa pozwala uporządkować myśli, nazwać trudności i znaleźć rozwiązania dopasowane do indywidualnej sytuacji. Prowadzę również konsultacje online, co bywa pomocne dla osób, które potrzebują elastycznej formy wsparcia lub mieszkają w różnych częściach kraju.

Jeśli obciążenie emocjonalne staje się szczególnie trudne, warto rozważyć kontakt z psychologiem także w ramach publicznej opieki zdrowotnej lub prywatnie, w zależności od dostępnych możliwości. Znaczenie ma również wsparcie społeczności: grupy tematyczne (np. na Facebooku) czy przestrzenie, w których można wymieniać doświadczenia i poczuć, że w tym procesie nie jest się samemu.

Dwie kobiety siedzą przy stole i pracują razem. Jedna przegląda książkę i tłumaczy materiał, druga robi notatki. Na stole stoi laptop, leżą dokumenty i kalkulator.

Jak odbudować motywację małymi krokami

Motywacja zwykle nie pojawia się w jednym momencie. Częściej buduje się powoli, w odpowiedzi na niewielkie decyzje i działania, które da się dopasować do aktualnych sił i możliwości. Gdy pojawia się zmęczenie, to właśnie takie małe kroki okazują się najbardziej osiągalne i wspierające.

  • Ustal mikrocele. Zamiast planować intensywne działania, warto wybrać jeden niewielki krok na dany tydzień. Może to być wysłanie jednej aplikacji albo odpowiedź na jedno ogłoszenie. Taki cel nie obciąża, a jednocześnie pozwala zachować ciągłość. Najważniejsze, by był dostosowany do Twojego tempa i aktualnych zasobów.

  • Zatrzymaj się przy swoich zasobach. Warto poświęcić chwilę na spisanie tego, co już wnosisz: umiejętności, doświadczeń i cech, które kształtowały się na różnych etapach Twojej drogi. To, co Cię wyróżnia, często nie wynika z jednego elementu, lecz z całej historii, także z doświadczeń, które wymagały elastyczności, uważności i szukania własnych rozwiązań.

  • Zauważaj drobne sukcesy. W trakcie poszukiwania pracy łatwo skupić uwagę na tym, co wciąż przed Tobą. To, co już się wydarzyło, często pozostaje niezauważone. Warto więc zatrzymać się także przy małych momentach: wysłanej aplikacji, krótkiej rozmowie, decyzji o zadbaniu o siebie w trudniejszym dniu. Pomaga to zauważyć, że proces trwa, nawet gdy efekty nie są od razu widoczne.

Na zakończenie warto to podkreślić: obawy są naturalną częścią procesu szukania pracy. Pojawiają się wtedy, gdy w grę wchodzi poczucie bezpieczeństwa i stabilności, i nie trzeba ich usuwać ani z nimi walczyć.

Szukanie pracy to proces, w którym są momenty działania i momenty zatrzymania. Gdy poczujesz gotowość na kolejny krok, warto sięgnąć po oferty od pracodawców otwartych na różnorodność, którzy uwzględniają różne sytuacje i dają przestrzeń na działanie we własnym rytmie.

Autor: Maja Rosińska - psycholog, doradca zawodowy i coach kariery i małych biznesów. Wspiera ludzi, zwłaszcza tych wrażliwych, neuroatypowych i z niepełnosprawnościami, w budowaniu  świadomej ścieżki kariery. Praktyk i naukowiec - badacz, doktorantka, wykładowczyni akademicka.

Poznaj Maję: https://latarniatwojegobiznesu.pl/